Poradnik I.G.I 2
Poradnik I.G.I 2


 
JAK NIE GRAĆ W I.G.I 2:

Pamiętaj, ta gra nie jest żadnym typowym FPS-em. Grając w IGI 2 n i e grasz w żadnego „Kłejka”:) czy Unreala. Jeżeli Twoją ulubioną taktyką jest szaleńczy atak na berserkera to musisz zastanowić się nad zmianą taktyki....albo gry:). IGI 2 jest tak zbudowane, że prawie nigdy (choć trzeba przyznać, że zdarzają się sporadyczne przypadki) atak frontalny się nie sprawdza. Zamiast szarżować na wroga, lepiej jest go spokojnie i cichutko podejść od tyłu i unieszkodliwić cisem kolby w tył głowy. Na tym właśnie polega ta gra – jesteś TAJNYM agentem a nie jakimś Rambo.

JAK SIĘ PORUSZAĆ:

Pamiętaj, Twoimi sprzymierzeńcami są cisza i ciemność. Musisz zawsze starać się poruszać w pozycji leżącej lub ewentualnie przykucniętej. Dzięki temu jesteś znacznie mniej widoczny dla wroga, czyli jednocześnie bardziej bezpieczny. Staraj się, aby wskaźnik widzialności nigdy nie przekraczał wartości dwóch kresek. Powyżej tej wielkości jesteś widoczny jak na dłoni, natomiast, gdy wskaźnik pokazuje wartości poniżej jedynki, to możesz czuć się prawie całkowicie bezpiecznym. W tym wypadku nawet wrogowie, którzy są nastawieni na znalezienie intruza bardzo rzadko Cię zauważą - nawet stojąc w odległości paru kroków od Ciebie!. Pamiętaj także o zaletach cienia. Nawet w dzień, na otwartej przestrzeni (jak np.: w misji 3) jeżeli schowasz się w cieniu, to będziesz prawie niewidoczny. Kolejną ważną rzeczą jest oświetlenie. Nigdy nie stój bezpośrednio przy źródle światła. Takie zachowanie jest różnoznaczne z podpisaniem wyroku śmierci na siebie. Każde źródło światła staraj się obchodzić z jak najdalszej odległości.
Tyle tytułem wstępu – teraz przejedzmy do konkretów. Przed jakąkolwiek akcją dokładnie zaplanuj swoje posunięcia. Jeżeli jest to możliwe, to sprawdź lokalizacje wrogów na mapie, sprawdź ich trasy patrolu.... Warto zwrócić również uwagę na kamery bezpieczeństwa. Niektóre warto zniszczyć (strzelając do nich), jednak ich wybuch może zwrócić uwagę strażników. Niestety, nie wszystkie z nich są możliwe do zniszczenia, lub niektórych nie można się pozbyć z powodu bliskości wrogów. Wtedy warto zwrócić uwagę na ich częstotliwość obracania się. Jeżeli kamera jest odwrócona w drugą stronę, to masz kilka sekund na przebiegnięcie przez obserwowany obszar, zanim się ona na niego obróci. Trochę wyczucia i szczęścia powinno Ci zapewnić w takim przypadku sukces. Aha! Nawet, jeśli kamera Cię zauważy (czerwone światełko) to i tak masz chwilkę (jednak bardzo krótką) na ucieczkę z jej pola widzenia. Jeśli zrobisz to wystarczająco szybko - nie zostanie ogłoszony alarm. Podobnie jest ze strażnikami - jeżeli jeden z nich stoi w miejscu, to sprawdź czy cały czas stoi nieruchomo i czy aby nie obraca się co pewien czas na boki (a tak jest najczęściej). Nie ma nic gorszego, niż napatoczenie się mu w oczy, gdy akurat gdzieś mozolnie pełzniesz. Kiedy już znasz położenie wszystkich wrogów, zacznij się powoli przesuwać do przodu. Pamiętaj jednak o tym, że różne typy powierzchni mniej lub bardziej tłumią odgłos kroków. Najlepiej jest chodzić po trawie, ewentualnie po ziemi, drewnie, kamieniu. W tym ostatnim przypadku zalecana jest jednak szczególna ostrożność; Twoje kroki są bardzo dobre słyszalne. Jeśli jesteś zmuszony poruszać się po metalowym podłożu, to rób to bardzo powoli; na tym materiale Twoje kroki jest naprawdę bardzo dobrze słychać. Czasami warto jednak zrezygnować z ostrożności i zdecydować się na szybkie przebiegnięcie przez zagrożony obszar. Taka taktyka przydaje się zwłaszcza, gdy musisz szybko przejść przez trasę jakiegoś patrolu. Jeżeli patrolujący oddział ma krótką trasę, to nie zdążysz powoli „przepełznąć” na drugą stronę, wtedy właśnie jedynym wyjściem jest szybkie przebiegnięcie za plecami wrogów. Często nawet tego nie zauważą. Jednak znacznie lepiej jest - zamiast ufać szczęściu - być ostrożnym i posuwać się do przodu po cichutku i pomalutku:).
Zauważył Cię wróg? Masz trzy możliwości: wdać się w walkę (o tym napiszę w nowym akapicie), trwać w bezruchu lub uciekać. Pierwsza metoda działa tylko wtedy, gdy nieprzyjaciół jest mało i nie mogą szybko ściągnąć w miejsce walki posiłków. Druga jest idealna, gdy jesteś dobrze zakamuflowany lub gdy siedzisz w jakimś bezpiecznym i niewidocznym miejscu, np.: pod ciężarówką, za kamieniem, za skrzynią itp.... W takiej sytuacji istnieje spore prawdopodobieństwo, że wrogowie będą chodzić wkoło Twojej kryjówki, nie zauważając Cię. Jeżeli jednak jesteś dosyć dobrze widoczny i odsłonięty, to uciekaj! Inaczej zostaniesz prawie na pewno wytropiony. Pytacie jak uciekać? Odpowiedź jest prosta - szybko:) Uciekając możesz nawet zaryzykować bieg w pozycji wyprostowanej. Biegnąc staraj się poruszać zygzakami, utrudni to znacznie celowanie ścigającym Cię wrogom. Jeżeli po drodze znajdują się jakieś przeszkody, staraj się tak wybierać swoją trasę, aby choć na choć chwile się za nimi skryć (będzie Cię wtedy znacznie trudniej trafić). Jak długo uciekać? Dotąd aż znajdziesz się w miejscu na tyle ciemnym, że w pozycji wyprostowanej wskaźnik widoczności będzie wskazywał jedną kreskę (ewentualnie może to1,5 kreski). Gdy dojdziesz to takiego miejsca, szybko przypadnij do ziemi. Jest spora szansa, że wrogowie stracą Cię za oczu i z aktywnego pościgu przejdą do trybu poszukiwań. Jeżeli jednak leżysz bez ruchu w jakimś bardzo ciemnym miejscu to będą mieli bardzo małą szansę na znalezienie Ciebie. Często nawet wróg stojący bezpośrednio nad Tobą w takiej sytuacji nie widzi Cię! Można próbować także powoli się przesuwać. Dobrym pomysłem jest pełzniecie wprost w stronę ściągających – przeciwnicy są tak zaprogramowani, że będą Cię szukać głównie w miejscu, gdzie Cię po raz ostatni wdzieli. Jeżeli więc będziesz się przesuwał w stronę dokładnie odwrotną, to jest nikła szansa, że tam też będą prowadzić poszukiwania. Czasami warto więc nieco zaryzykować.
Na koniec jeszcze powiem tylko jedno: Jeżeli wróg raz zostanie czymś zaniepokojony to już NIGDY nie powróci do normalnego stanu, zawsze będzie bardziej ostrożny. W praktyce znaczy to, iż będzie on bardziej wrażliwy na odgłosy Twych kroków, będzie miał większą szansę na zauważenie Twej postaci..... Zachowaj, więc szczególną ostrożność wobec „zaniepokojonych” strażników.

JAK SPRAWNIE OSZUKAĆ WROGA:

Bardzo często w IGI 2 umiejętność oszukania wroga jest niezbędna do przejścia niektórych misji. Jak oszukiwać wroga? O tym właśnie będzie ten akapit. Bardzo często zdarza się sytuacja, że dana droga jest zablokowana przez strażnika, którego nie można w żaden sposób obejść. Wtedy trzeba go jakoś usunąć z drogi. Nie zawsze możliwe jest użycie broni – zabicie strażnika zaalarmowałoby innych wrogów a tego chyba nie chcesz, nie?:) Trzeba więc jakoś odwrócić jego uwagę. Dobrym pomysłem jest parokrotne oddanie strzału z G17-SD w ziemię nieopodal strażnika. Strażnik nie usłyszy strzału (broń ta ma zamontowany tłumik) ale tylko odgłos trafiającej kuli w ziemię. Dźwięk ten powinien go zaintrygować – strażnik prawdopodobnie oddali się z posterunku, aby sprawdzić źródło dziwnego dźwięku. Zanim wróci, Ty zdążysz już spokojnie się przemknąć za jego plecami. Wywabić strażnika można i w inny sposób np.: podskakując w miejscu, lub specjalnie głośno chodząc. Jednak sposób ten jest dużo bardziej niebezpieczny – strażnik skieruje się w stronę dźwięku, czyli w Twoją stronę. Czasami jednak nawet to rozwiązanie jest dobre. Strażnika można w ten sposób zwabić w cień i tam spokojnie unieszkodliwić z bliska przy pomocy noża. Nikt nic nie zauważy ani nic nie usłyszy a Ty zaoszczędzisz jeszcze dodatkowo amunicję:).
Jeżeli posiadasz w ekwipunku granat, to sytuacja jest bajecznie prosta. Jeśli go gdzieś rzucisz i gdy on wybuchnie, w całej bazie zostanie ogłoszony alarm, wszyscy strażnicy rzucą się w stronę miejsca eksplozji szukając sprawcy. Większość posterunków zostanie zdjęta i przez kilkanaście najbliższych sekund będzie trwał chaos. W tym czasie możesz w miarę spokojnie, nie zauważony, dostać się tam, gdzie tylko chcesz:)

JAK WALCZYĆ:

Jak już zauważyłem na początku, IGI nie jest typowym FPS-em. W tej grze jeżeli wdasz się w walkę z wrogiem to raczej na pewno zginiesz. Pamiętaj, że jesteś ZWYKŁYM człowiekiem i że nawet jedna kulka może Cię wysłać w zaświaty.
IGI jest gra nastawioną na skradanie się, a nie na walkę. Prawie każdego strażnika można obejść, nie wdając się z nim w walkę. Prawie wszystkie misje da się ukończyć bez oddania nawet jednego strzału. Jednak czasami zlikwidowanie wroga okaże się koniecznością. Podstawową zasadą walki w tej grze jest zaskoczenie. Najlepiej jest zdejmować wrogów po cichu. Jeżeli jest to tylko możliwe, staraj się podejść ich od tyłu i unieszkodliwić ciosem kolby lub noża. Takie rozwiązanie ma same plusy; jest bardzo ciche i nie tracisz cennej amunicji (o którą w niektórych misjach jest bardzo trudno – no chyba, że używasz zdobycznej broni). Niestety, nie zawsze uda się podejść na bezpośrednią odległość do wroga. Wtedy pozostaje tylko użyć broni. Jedynym sensowym wyborem wydaje się pistolet G17-SD, jako że jest wyposażony w tłumik. Wystrzał z niego nie powoduje, hałasu, który mógłby przyciągnąć innych strażników. Niestety, broń ta ma dosyć małą siłę rażenia, więc musisz trafić cel bezpośrednio w głowę, aby go unieszkodliwić. Następnym problemem jest fakt, iż ogień prowadzony z dalszej odległości prawie nigdy nie jest celny – trzeba podejść dosyć blisko wroga. Jeżeli Twój pierwszy strzał nie zabije, to wróg zaalarmuje całą okolicę. Gorzej jest, gdy wrogów jest dwóch lub więcej. Nawet, jeżeli bezgłośnie zdejmiesz jednego z nich, to reszta natychmiast Cię ustrzeli. Jak więc pozbyć się całego oddziału wrogów? Cóż nie będę ukrywał – jest to bardzo trudne, jednak nie niemożliwe:). Jeżeli jesteś dobrze ukryty, możesz zlikwidować jednego z wrogów cichym strzałem w głowę. Istnieje spora szansa, że kumple zlikwidowanego samotnie ruszą na poszukiwanie Ciebie i nie ogłoszą ogólnego alarmu. Wtedy wystarczy poczekać aż jeden z nich podejdzie w pobliże Twojej kryjówki i dopiero wtedy unieszkodliwić go za pomocą noża. Niestety, jeżeli wrogów było więcej niż dwóch, ten który zostanie już na pewno ogłosi alarm. Posiadając granat, możesz nim rzucić w środek grupy wrogów. Pamiętaj tylko, że narobisz przy tym takiego hałasu, iż postawisz na nogi wszystkich wrogów na terenie misji. Gdy zdecydujesz się jednak na taki krok, to natychmiast po unieszkodliwieniu wrogów zmykaj z tego miejsca i szybko znajdź jakąś ciemną dziurę, gdzie będziesz mógł przeczekać aż ustaną poszukiwania. Co ciekawe, gdy już wszyscy rozejdą się z powrotem do swych dawnych zajęć, zabita grupa nie zostanie nikim zastąpiona, a droga pozostanie wolna! Jednak uważaj - wrogowie będą dokładnie szukać (czasami może to trwać nawet do dwudziestu minut!) i mogą Cię znaleźć, nawet jeżeli jesteś perfekcyjnie ukryty.
Oczywiście możesz użyć także swoje drugiej „długiej” broni. Jednak radzę uważać. Jest ona wprawdzie bardziej skuteczna, ale także znacznie głośniejsza (mało głośny jest chyba tylko „standardowy” MP5A3). Oddanie strzału zaalarmuje na pewno całą okolicę. Jeżeli jednak nie masz już większego wyboru to pamiętaj o wcześniejszym poszukaniu jakiejś kryjówki. Natychmiast, gdy zastrzelisz wrogów, musisz do niej uciec – inaczej zlikwidują Cię nadchodzące posiłki. Jak strzelać? Na początek przyjmij postawę leżącą – dzięki temu zminimalizujesz w znacznym stopniu niecelność spowodowaną rozrzutem broni. Nie strzelaj do każdego wroga z osobna, wciśnij spust i przeleć celownikiem tak, aby zarysował on linię przebiegającą przez sylwetki wszystkich wrogów. Dzięki temu w bardzo krótkim czasie powinieneś zdjąć ich wszystkich (potrzeba tutaj tylko odrobiny precyzji). Wprawdzie prawie każda broń standartowa jest głośnia, ale nie zawsze musi to przeszkadzać. W czasie gry wiele razy będziesz walczył w budynkach, gdzie nawet, gdy użyjesz głośniej broni, to i tak nikt na zewnątrz tego nie usłyszy. Używając broni podstawowej możesz także zabawić się w snajpera (nawet, jeśli nie posiadasz snajperki). Przy użyciu prawie każdej broni tego typu jest możliwe trafienie nawet z bardzo dużej odległości. Wystarczy tylko celne oko i odrobina (tutaj akurat bardzo duża obrobiona:) szczęścia. Jest to sposób o tyle dobry, że można zlikwidować wrogów z bardzo dużej odległości, samemu nie będąc słyszanym lub widzanym . Niestety bez celownika jest to bardzo trudne. A propos snajperów – w IGI 2 mamy oczywiście również karabiny wyborowe. Wydaje mi się, że jest to najlepszy sposób na eksterminację nieprzyjaciół. Jeżeli sam się dobrze zakamuflujesz, to możesz spokojnie odstrzelić wroga bez najmniejszego ryzyka na wykrycie. Nawet, jeśli zauważą Twoje położenie, to zanim zbliżą się na niebezpieczną odległość, spokojnie zdążysz zabić jeszcze ich kilku lub uciec w bezpieczniejsze miejsce. Cóż jednak zrobić jak się nie posiada takiej broni? Istnieje prosty sposób na przekształcenie normalnej broni w karabin wyborowy. W ekwipunku masz zawsze lornetkę posiadającą duże powiększenie. Można zauważyć, że punkt znajdujący się nieco niżej środka ekranu lornetki dokładnie odpowiada położeniu celownika. Przy pomocy lornetki najedź na cel tym punktem (radzę wcześniej doświadczalnie dokładnie wyznaczyć ów punkt) i bez najmniejszego poruszenia myszą zmień broń na standartową. Teraz przytrzymaj przycisk strzału (najlepiej na klawiaturze, aby nie poruszyć myszy). Pocisk powinien dokładnie trafić w cel:) Jest to trochę niewygodne (szczególnie przeciw ruchomym celom) ale taki trick naprawdę ułatwia grę.
Na koniec parę słów o uzbrojeniu. Z broni krótkiej przydatny jest tylko Glock. Inne pistolety są za słabe do walki bezpośredniej a za głośne do walki z zaskoczenia. Nawet, gdy zabraknie Ci amunicji do Glocka to nie wyrzucaj go! Często w następnej fazie misji twórcy gry podrzucą Ci dodatkowe naboje do tej broni. Z broni standartowej (długiej) najlepszy wydaje się również „standardowy” MP5A3; nie ma on wprawdzie takiej siły ognia jak, niektóre inne bronie tej klasy (strzelby, MP15, czy AK-47), ale jest dosyć cichy i oszczędny. Jedyną konkurencją dla niego jest FN MINIMI (super broń!). Jeżeli dostępny jest karabin snajperski to ani chwili się nie zastanawiaj! Bierz! Jest to najlepsza broń w grze (nawet w zamkniętych pomieszczeniach może się przydać). Pamiętaj, aby podczas całej misji oszczędzać amunicję (szczególnie tą do Gloca i snajperek). Idealnie by było. gdyby na jednego zlikwidowanego wroga przypadała tylko jedna kula. Jeżeli będziesz szastał amunicją, może się okazać, że pod koniec zadania Ci jej po prostu zabraknie. Po raz kolejny powtórzę: ta gra to nie Unreal czy Serius Sam, gdzie mogłeś nosić ze sobą cały arsenał wraz ze składem amunicji:), tutaj amunicji naprawdę zaczyna szybko brakować.
Zegar
 
Reklama
 
Moje GG *Sonyblack*Force*CL* 1724617
 
GG: 1724617
Shoutbox
 
trwa inicjalizacja, prosze czekac, gry online netbus gry ONLine
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (4 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=